Blog o moich robótkach. Trochę kuchni, trochę pasji. Blog o tym co sprawia mi przyjemność.
poniedziałek, 24 lutego 2025
środa, 19 lutego 2025
Opiekunka marzeń
Opiekunka marzeń - Agnieszka Krawczyk
Ludzie są podobni do roślin, a ona w życiu zawsze trafiała na osty i pokrzywy
Chwytająca za serce powieść Agnieszki Krawczyk – autorki historii, które poruszają czytelniczki od lat
Mika
prowadzi firmę ogrodniczą. Opiekuje się bogatymi ogrodami rodziny
Golińskich, aranżuje przestrzeń prawniczki Patrycji oraz czuwa nad
roślinną dżunglą emerytowanej Leny. Każdego dnia podejmuje walkę z
chwastami, nie tylko w ziemi, ale też z tymi w ludzkich sercach:
tęsknotami, pragnieniami, nieszczęściami, problemami dzieci, zdradami.
Dziewczyna
staje się powierniczką trosk swoich klientów, doradczynią w ich
zmartwieniach. Czułą obserwatorką. Jest przy tym przekonana, że w
zaciszu ogrodów ukoi własne nieszczęścia. Zostawi za sobą bolesne lata
pełne porzucenia i traumy… w końcu pomóc innym jest łatwiej niż sobie.
Jednak
dawne wydarzenia niespodziewanie wracają do Miki. Przybierają postać
dwóch mężczyzn – Oskara z przeszłości i Mata, przy którym Mika wreszcie
ma szansę na szczęście. Czy opiekunka tak wielu rodzin będzie w stanie
zrealizować własne marzenia?
Opowieść o miłości zdolnej rozkwitnąć niczym najpiękniejszy kwiat, nawet pośród największej suszy.
28/52/2025
str. 360
poniedziałek, 17 lutego 2025
niedziela, 16 lutego 2025
czwartek, 13 lutego 2025
Kamienica pełna cudów
Kamienica pełna cudów - Beata Zdziarska
Sześć mieszkań, jedna kamienica i najbardziej wyjątkowy wieczór w roku.
Bohaterowie
sopockiej i bardzo wiekowej kamienicy z dużą pieczołowitością
przygotowują się do nadchodzących świąt Bożego Narodzenia. Ubieranie
choinki, gotowanie wigilijnych potraw czy pakowanie prezentów schodzą
jednak na dalszy plan, gdy w grę wchodzi możliwość spędzenia
upragnionego czasu ze swoimi bliskimi. Jednak w życiu nie zawsze bywa
kolorowo, a mieszkańcy kamienicy muszą mierzyć się z licznymi
trudnościami, które przygotował dla nich przewrotny los.
„Kamienica
pełna cudów” to opowieść o ludzkich emocjach, radościach i smutkach, o
miłości i przyjaźni oraz o magii, która dzieje się przy wigilijnych
stołach w naszych domach.
27/52/2025
str. 320
poniedziałek, 3 lutego 2025
Męskie karteczki
Zrobiłam dwie karteczki. Jedna już wręczona.
Właściwie mogłyby też być dla pań, kwiatków nie ma ale są ptaszki.
niedziela, 2 lutego 2025
Słodki chlebek watykański
Słodki chlebek watykański
Słodki chlebek watykański niejedno ma imię. W Ameryce znany jest pod nazwą "chlebek przyjaźni Amiszów" albo po prostu "chlebek przyjaźni". W Niemczech jako "ciasto Hermana". Mówi się, że gdy go upieczemy, przyniesie nam szczęście, więc każdy powinien upiec go w życiu choć raz.
No właśnie, nazwa może nieco mylić. "Chlebek" w tym przypadku oznacza bowiem właśnie słodkie ciasto, które konsystencją i wyglądem przypomina coś pomiędzy wypiekami drożdżowymi a ucieranymi.
Jak to się robi?
Chlebek watykański to chyba najlepszy przykład "łańcuszka szczęścia". Idea polega na tym, żeby część surowego ciasta, z którego go przygotujemy, oddać bliskiej osobie spośród rodziny lub znajomych, a z reszty upiec własne ciasto.
Osoba, która otrzyma zakwas, musi przez ok. 10 dni "opiekować się" nim, zagniatając i dokarmiając go, po czym z części upiec własny chlebek, a część zakwasu przekazać dalej. Mówi się, że - tak samo, jak w przypadku zwykłego chleba na zakwasie - im starszy zakwas, tym lepszy będzie chlebek.
Dostałam zaczyn od córki i właśnie upiekłam.
Ciasto szczęścia czyli chlebek watykański
Jeśli wierzyć instrukcji, którą
otrzymałam, chleb taki piecze się tylko raz w życiu.
Podstawą tego ciasta jest
zaczyn, który dostaje się z ręki do ręki. Swój
dostałam od córki.
Proces przygotowania ciasta do pieczenia trwa 7 dni, nie wymaga ono zbytniego nakładu energii, czynności
ograniczają się na ogół na dodania kolejnego składnika bez
konieczności nawet zamieszania ciasta !
I tu ważna kwestia :
ciasto można mieszać tylko plastikową bądź drewnianą łyżką,
należy je przechowywać cały tydzień w temperaturze pokojowej, w
misce (tylko nie metalowej!) przykrytej lnianą ściereczką.
Jeśli
staliśmy się szczęśliwymi posiadaczami zaczynu, przystępujemy do
działania:
Poniedziałek
Otrzymane ciasto
przekładamy do większej miski i dodajemy 250g cukru (nie mieszamy !
)
Wtorek
Wlewamy 250ml mleka (nie mieszamy!
)
Środa
Dodajemy 250g mąki (nie mieszamy
!)
Czwartek
Ciasto mieszamy rano, w południe i
wieczorem
Piątek
Dodajemy 250g cukru (nie mieszamy
! )
Sobota
Ciasto dzielimy na 4 części, 1
zostawiamy dla siebie, resztę rozdajemy znajomym,mamy na to czas do
poniedziałku, przekazujemy także przepis.
Niedziela
Do
pozostawionego przez nas ciasta dodajemy:
250ml oleju
250g
mąki
3 całe jajka
0,5 opakowania proszku do pieczenia
0,5
łyżeczki soli
1 cukier wanilinowy
2 starte jabłka
1
startą czekoladę
Wszystko razem mieszamy drewnianą
łyżką, aż masa będzie jednolita. Przekładamy do blachy
wyłożonej papierem do pieczenia, pieczemy ok. 45min w 190C
Przed
zjedzeniem ciasta, należy pomyśleć życzenie!
Można dodać do ciasta bakalie i orzechy. Będzie lepsze.
































