Miłość na niby - Jagoda Wochlik
To, co na początku miało być tylko na niby, staje się z czasem prawdziwe.
Maks
odniósł w życiu sukces. Ma stabilną i dobrze płatną pracę oraz własne
mieszkanie. Jedyne, o czym marzy, to by rodzina przestała na niego
naciskać, żeby znalazł sobie dziewczynę. W jego głowie rodzi się chytry
plan, by znaleźć kobietę, która przez pewien czas będzie udawała przed
bliskimi jego partnerkę.
Elżbieta wciąż mieszka w wynajętym wraz z
koleżanką ze studiów mieszkaniu. Chciałaby, żeby rodzina przestała
nalegać, aby się ogarnęła, rzuciła kiepsko płatną pracę w muzeum i
zajęła czymś bardziej dochodowym. Gdy poznany w kawiarni przystojny
mężczyzna w garniturze proponuje jej, by udawała jego dziewczynę,
Elżbieta dostrzega w tym szansę na przekonanie rodziców, że wbrew temu,
co myślą, stać ją na coś więcej.
Okazuje się, że pracującą w
muzeum niespełnioną artystkę i zafiksowanego na punkcie swojej pracy
biznesmena łączy więcej, niż pragnęliby przyznać.
94/52/2024
str. 336