niedziela, 31 lipca 2022

Eco torby na zakupy

 Eco torby na zakupy wczoraj sobie zmalowałam.




A wszystko dzięki Ani, która zaprosiła na kawkę, a przy okazji spotkania z miłymi koleżankami pokolorowałyśmy torby.



Fajnie wyszły, można iść na zakupy.






piątek, 29 lipca 2022

Mazurska Trylogia

 

Gwiazdka z nieba - Katarzyna Michalak

Co może grozić komuś, kto stracił już wszystko?

W śnieżną wigilijną noc na tatrzańskiej przełęczy dochodzi do tragedii.
Sześć lat później w mazurskiej chacie nad jeziorem staje się cud.

Niektórzy ludzie, choćby mieli wszystko, nie będą szczęśliwi. Inni nie mają nic, a potrafią cieszyć się życiem. Nataniel należał do tych drugich.
W przeszłości uległ poważnemu wypadkowi,
potem zmarła jego ukochana mama, a teraz stracił jeszcze dach nad głową.
Nie miał nic, ale zyskał wolność i mógł ruszać w nieznane. 

55/52/2022

str. 304

 

Promyk słońca - Katarzyna Michalak

Zagubiona wśród mazurskich lasów wioska stała się dla Nataniela spokojną przystanią.
I nie tylko dla niego. To tutaj swój nowy dom znalazła mała Emilka,
tutaj walczą o swoje szczęście inni życiowi rozbitkowie.
Czy Senna stanie się miejscem, gdzie spełniają się marzenia?

Nataniel nie może przestać myśleć o tajemniczej dziewczynie, którą uratował w wigilijną noc. Marta pragnie odbudować relacje z córką, a Mateusz kocha kobietę, która niestety nie jest mu przeznaczona. Wszyscy spalają się w pogoni za tym, czego pragną ich serca, nie wiedząc, że marzenia często spełniają się nie w porę i nie tak, jak to sobie wyobrażamy.
Okazuje się, że szczęście to droga do celu, a nie sam cel.

56/52/2022

str. 320

 

Kropla nadziei - Katarzyna Michalak

 
Każdy pragnie być kochany, każdy, bez wyjątku. Miłość jest nam niezbędna do życia jak oddychanie, a kto twierdzi inaczej, ten kłamie – albo jest bez serca.

Tragiczne wydarzenia ostatnich tygodni sprawiły, że świat Mateusza, Siergieja i Nataniela legł w gruzach, a w ich sercach zapanowała rozpacz. Senna, urocza mazurska wioska, stała się świadkiem najtrudniejszych chwil w ich życiu. Czy Siergiej będzie w stanie pogodzić się z odejściem tej, której zaufanie i miłość z tak wielkim trudem odzyskał? Czy Mateusz na nowo odnajdzie sens istnienia? A Nataniel? Czy i dla niego wreszcie wzejdzie słońce?

Nawet po najczarniejszej nocy nastaje dzień, a gdy przyjdzie czas, zbolałe serce jest w stanie uleczyć choćby mała kropla nadziei. Kto lub co odegra taką rolę w losach trzech życiowych rozbitków? Jak skończy się ta porywająca mazurska opowieść?

„Kropla nadziei” to ostatnia część bestsellerowej TRYLOGII MAZURSKIEJ, serii, która porusza serca wszystkich tych, którzy potrafią kochać. W serii ukazały się już: „Gwiazdka z nieba” i „Promyk słońca”.

57/52/2022

str. 320


środa, 27 lipca 2022

Król Jan III Sobieski odwiedził moje miasto

 Król Jan III Sobieski odwiedził Rozwadów


 Pomnik Króla Jana III Sobieskiego zawitał w Rozwadowie. Na placu Muzeum Regionalnego odbyła się uroczystość powitania monumentu, wykonanego przez rzeźbiarza prof. Czesława Dźwigaja z okazji 335 rocznicy odsieczy wiedeńskiej. Pomnik ten jest upamiętnieniem Wiktorii Wiedeńskiej z 1683 roku.




 

 Po raz pierwszy Muzeum Regionalne w Stalowej Woli stało się salonem wystawowym dla Króla Jana III Sobieskiego - mówiła podczas powitania dyrektor muzeum Aneta Garanty. Dzięki inicjatywie prezydenta miasta Lucjusza Nadbereżnego pomnik trafił do Rozwadowa, który prawo lokacyjne otrzymał od króla - dodała.

Historię tę kontynuował Roman Niwierski podkreślając, że - Rozwadów zawdzięcza swoje istnienie królowi Janowi III Sobieskiemu, gdyż pod koniec XVII wieku to właśnie ten król wystawił przywilej lokacyjny dla Gabriela Rozwadowskiego, który założył to miasto, nazwane od swojego nazwiska, Rozwadowem.

Z kolei Stanisław Dziura z Charzewic, członek Kawalerii Ochotniczej w barwach 20. Pułku Ułanów im. Króla Jana III Sobieskiego mówił o tym, że wiele osób chciałoby pomnik mieć
u siebie, Stalowa Wola również, ale komitet budowy pomnika nie przewiduje takiej możliwości z uwagi na fakt, że pomnik docelowo ma zostać postawiony na wzgórzu Kahlenberg w Wiedniu.

Związki Króla Jana III Sobieskiego z rodem książąt Lubomirskich i Rozwadowem omówił Roman Niwierski, zajmujący się dziedzictwem kulturowym w Urzędzie Miasta Stalowej Woli

Uroczystość uświetniła Chorągiew Rycerstwa Ziemi Sandomierskiej, która zaprezentowała m.in. paradę wojsk, pokazy konne oraz taniec i muzykę dworską.

Pomnik w Rozwadowie na placu przy Muzeum Regionalnym można oglądać do 16 sierpnia br. 





Według pierwotnego zamysłu pomnik przedstawiający wiktorię wiedeńską króla Jana III Sobieskiego miał stanąć 12 września 2018 r., w 335. rocznicę wielkiej bitwy, na wiedeńskim wzgórzu Kahlenberg, skąd polski władca dowodził zwycięskimi wojskami. Po wstępnej akceptacji władz Wiednia ostatecznie projekt został przez nie negatywnie zaopiniowany.

Brak zgody na umiejscowienie pomnika w stolicy Austrii spowodował, że odwiedza on teraz polskie miasta. Organizatorzy przedsięwzięcia – Komitet Budowy Pomnika Jana III Sobieskiego – wciąż jednak mają nadzieję, iż finalnie dzieło artysty rzeźbiarza prof. Czesława Dźwigaja znajdzie swoje miejsce w Wiedniu.

Nieprzypadkowo na trasie pomnika króla znalazł się Rozwadów, niegdyś miasto, a obecnie jedno z osiedli Stalowej Woli. Chociaż sam władca prawdopodobnie nigdy nie zawitał w te okolice, to właśnie jemu Rozwadów zawdzięcza swoje istnienie, gdyż w 1690 r. Gabriel Rozwadowski uzyskał od Jana III Sobieskiego przywilej lokacyjny dla tego miasta.

Założyciel Rozwadowa – Gabriel Rozwadowski (ok. 1625-1693) w młodości poświęcił się karierze wojskowej, zaś w II poł. XVII w. dzięki małżeństwu z Elżbietą Piasecką objął w posiadanie dobra nad Dolnym Sanem i przeniósł swoją rezydencję do Charzewic. Jednocześnie jednak kontynuował on służbę w wojsku aż do początków lat 70. Zbiegła się ona wówczas z działalnością wielkiego wodza i późniejszego króla Jana Sobieskiego, z którym łączyły Rozwadowskich również koligacje rodzinne.

Pod koniec życia, po uporządkowaniu spraw ekonomicznych w swoich dobrach, Gabriel Rozwadowski zdecydował się ubiegać u króla o uzyskanie przywileju lokacyjnego nowego miasta. Po jego otrzymaniu w 1690 r. na miejsce budowy Rozwadowa przeznaczono najmniej przydatne dla rolnictwa tereny Charzewic. Miasto z biegiem lat stało się znaczącym ośrodkiem handlu i rzemiosła.

Niestety nie zachował się do naszych czasów akt lokacyjny Rozwadowa. Nie przetrwał również jego odpis zarejestrowany w sandomierskich księgach grodzkich. Na szczęście informacja o przywileju zachowała się w osiemnastowiecznym spisie dokumentów majątkowych książąt Lubomirskich. Widnieje tam najstarsza potwierdzona data dzienna związana z Rozwadowem: w sobotę 5 sierpnia 1690 r. nastąpiło przepisanie treści przywileju lokacyjnego miasta do akt na zamku sandomierskim.

Pamięć o Janie III Sobieskim w Rozwadowie wciąż jest żywa. Nie tylko Rozwadowscy mieli powiązania z królem, lecz również ich następcy na tym terenie – ród Lubomirskich. Chrześniakiem króla Jana był Jerzy Ignacy Lubomirski, m.in. fundator rozwadowskiego klasztoru. Bracia kapucyni obecni w mieście od połowy XVIII w. wspominają Sobieskiego również jako władcę, który sprowadził ich zakon do Polski. Pomnik upamiętniający jego postać odsłonięto na rozwadowskim rynku w 1990 r. z okazji 300. rocznicy lokacji miasta, jako dowód wdzięczności dla króla, bez którego Rozwadów by nie istniał.

Artykuł pochodzi stąd.




 
Muzeum Regionalne w Stalowej Woli zlokalizowane jest w neoklasycznym „Zamku Lubomirskich” z XVIII wieku, otoczone stylowym ogrodem. Budynek główny przystosowano do potrzeb osób niepełnosprawnych. Obok znajduje się parking strzeżony. W budynku mieści się Punkt Informacji Turystycznej, sklep i kawiarnia. Muzeum gromadzi i udostępnia eksponaty związane z dziejami regionu, historią Stalowej Woli, kolekcję prac Alfonsa Karpińskiego i Stefana Norblina oraz przedmioty w stylu art déco. Organizuje liczne wystawy czasowe, zwłaszcza z zakresu sztuki, promuje polskich twórców nowoczesnego dizajnu w Polsce i Europie, wytycza szlaki turystyki kulturowej, prowadzi szeroką działalność wydawniczą. Muzeum prowadzi zajęcia edukacyjne i artystyczne, także w ramach zintegrowanego programu edukacyjnego Dostępne muzeum oraz projektu Muzea bez barier – dla osób z różnymi dysfunkcjami.

 Galeria przez Dotyk
Plenerowa wystawa rzeźby. Unikatowy w skali kraju, nowatorski projekt edukacyjny dla niepełnosprawnych. Rzeźby przeznaczone są do poznawania dotykiem. Podpisy do nich wykonano w czarnodruku i w brajlu.




















 

Kuszenie Gracie

Kuszenie Gracie - Santa Montefiore


Autorka bestsellerów, Santa Montefiore, powraca w niezapomnianej opowieści o miłości utraconej i odzyskanej, osadzonej w pięknej scenerii włoskich krajobrazów.

Gracie Burton mieszka w spokojnym Devon. Nieczęsto opuszczała tę miejscowość w ciągu ostatnich czterdziestu lat. Jej córka Carina prowadzi świetnie prosperujący interes w Londynie. Nie ma czasu dla swojej 17-letniej córki Anastazji, więc wysłała ją do szkoły z internatem. Jeszcze mniej czasu ma dla starzejącej się matki. Trzy kobiety niewiele o sobie wiedzą. Kiedy Gracie dostrzega reklamę tygodniowego kursu gotowania, prowadzonego na wsi w Toskanii, nie może się jej oprzeć. Przeznacza na podróż oszczędności życia. Carina i Anastazja towarzyszą jej, choć nie mają pojęcia, dlaczego Gracie namówiła je na tę przygodę. Nic nie wiedzą o kolejach losu Gracie, bo też babcia nieczęsto o nich wspominała. Nie mają pojęcia, jaki niebywały sekret skrywa. 

54/52/2022

str. 432

 

niedziela, 24 lipca 2022

Marzenia na rozdrożu

Marzenia na rozdrożu - Joanna Tekieli


Na wojnie trzeba żyć szybko i cieszyć się, kiedy trafia się szansa na choć odrobinę szczęścia, bo nie wiadomo, kiedy znów się nadarzy taka okazja.
Helena to młoda dziewczyna, studentka farmacji, obdarzona bujną wyobraźnią. Wychowana na wierszach i poematach polskich romantyków sądzi, że wojna to czas bohaterstwa i wielkich czynów.
Wybuch drugiej wojny światowej weryfikuje te wyobrażenia, spodziewana pomoc nie nadciąga, a idealizm dziewczyny zderza się z okrutną rzeczywistością. I nawet miłość, którą spotyka na swojej drodze, nie jest taka, jak z jej marzeń, bo naznaczona wojną.
Wojna wszystkim podcina skrzydła. Nawet najbardziej kolorowym ptakom. 

53/52/2022

str. 360

 

sobota, 23 lipca 2022

Jogurtowe ciasto z owocami

 

Jogurtowe ciasto z owocami

Tym razem z agrestem. Ciasto jest banalnie proste w wykonaniu – Bez miksera! Bez wagi! Wystarczy zamieszać łyżką i gotowe.


 

Składniki

  • 1 mały (do 200 g) kubeczek jogurtu naturalnego
  • 3 kubeczki mąki
  • 1 i 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 2 kubeczki cukru
  • 1 łyżka cukru waniliowego
  • 3 jaja
  • 1 kubeczek oleju roślinnego
  • cukier puder do posypania po wierzchu

Kubeczek po jogurcie należy umyć i używać go do odmierzania pozostałych składników.

Przygotowanie

  • Piekarnik nagrzać do 180 stopni C. Do miski przełożyć jogurt. Kubeczek po jogurcie umyć i osuszyć.
  • Do drugiej miski przesiać mąkę razem z proszkiem do pieczenia, dodać cukier, cukier wanilinowy i dokładnie wymieszać.
  • Do miski z jogurtem dodać jajka i olej, wymieszać. Przelać do miski z sypkimi składnikami i krótko oraz delikatnie wymieszać na jednolitą masę.
  • Wyłożyć do blaszki, na ciasto ułożyć owoce, posypać kruszonką i piec przez około 35 minut lub do suchego patyczka.

Ciasta jogurtowego nie należy wyrabiać, miksować ani ubijać. Składniki tylko wymieszać! Do mieszania składników najlepiej używać drewnianej łyżki.

Kruszonka:

  • 150 g mąki pszennej (użyłam tortowej)
  • 100 g masła o zawartości tłuszczu 82-83%
  • 80 g cukru
  • 100 g wiórek kokosowych

Do miski wsypać mąkę, dodać cukier, wiórka, pokrojone masło i rękoma zagnieść kruszonkę. Kruszonkę posypać po owocach.

Dziś upiekłam placek z agrestem, wcześniej piekłam z rabarbarem, a potem z truskawkami i ze śliwkami. Za każdym razem ciasto smakowało wyśmienicie.